Dawno, oj dawno mnie tu nie było... Tyle się działo, że czasu na blogowanie zupełnie zabrakło :( Ale postaram się szybko nadrobić zaległości, bo zdjęć uzbierało się mnóstwo! Wiem, że trochę późno, ale dziś chciałam pokazać Wam nasze mikołajkowo-wigilijne świętowanie. Magiczne chwile, uwiecznione w kadrach - szkoda chować je tylko do szuflady :)
| Hmmm jak to ma być... |
| Może Babcia to zrobi lepiej... |
| Rośnie nam mały kucharz! Co dzień śniadanie do łóżka i pytanie: Mamo kakao? Tato jajo czy koko? |
| I moja nowa fura! Wymarzony garbi!! |
| Tak pomagałem Mamie ubierać choinkę! |
| Nowa puchatkowa pościel i od razu sny są bardziej kolorowe! :) |
| Mamo, Mamo aleeee bomba!! |
| Co my tu mamy... |
| Książek nigdy za wiele! |
| Wigilia bez jaja to nie Wigilia! :)) |
| Jak tu się do niego dostać?! |
| Wygłupy z dziadkami najlepiej na podłodze w kuchni!! |
| Uwielbiam pierniczki! (debiut w pieczeniu pierników Mamuśki całkiem udany!) |
![]() |
| Siedząc przy stole... |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz