środa, 21 sierpnia 2013

Nasze jesienno- zimowe must have

Zbliża się sezon jesienno- zimowy, czas uzupełnić szafę o nowe, cieplejsze ciuszki, bo te z poprzedniego roku i wiosny w większości są niestety za małe... :) Poszperałam dziś na necie i znalazłam kilka interesujących mnie rzeczy. Czas wyruszyć na zakupy!
A w związku z tym, że Filip od 02.09. zaczyna swoją przygodę ze żłobkiem (o tym niebawem na blogu) większość ubrań jest w wersji sportowej :)



Trzy powyższe bluzy znalazłam na Allegro - nick sprzedawcy j_pawlowska

H&M

H&M

H&M

H&M

NEXT

Reserved

Zara 
Zara

Zara

Zara

Zara

Zara
Spodnie + Frak - CzesioCiuch
Mini Couture - wersja dla mamy i dziecka :)
Dress You Up
No Sweet
Pan Pantolini

Reserved

A już jutro II część naszych wakacyjnych wspomnień! :)


wtorek, 20 sierpnia 2013

Wspomnienia wakacyjne cz. I

Podzieliłam wakacyjny post na dwie części, bo niestety z taką ilością zdjęć w jednym nie da rady... Nacykałam blisko 1300 zdjęć i jak tu wybrać te najładniejsze?! Dziś ta leniwa część wakacji.
Ale od początku :
Pobudka w środku nocy, sprawna odprawa, poranna kawka przed odlotem i siuuuup do góry! Lot jak dla mnie nielotka i Taty P. w miarę ok. Fifi czuł się za to jak ryba w wodzie, nie sprawiało mu większej różnicy czy to ląd czy chmurki :)) Przespał cały lot jak aniołek! Uffff :)) Choć potwierdzam opinie innych mam dotyczące lotu z dzieckiem na kolanach - max 2h, bo gdyby lot był dłuższy ciężko to widzę...
Lądowanie, sprawny przejazd do hotelu i tu miła niespodzianka jako że byliśmy z dzieckiem nasz pokój był już gotowy pomimo, że byliśmy 3h wcześniej niż rozpoczyna się doba hotelowa :) 
Hotel czysty zadbany, idealnie dostosowany dla małych dzieci (łóżeczka, krzesełka do karmienia, plac zabaw, świetlica, brodzik), grecki klimat, jedzonko rewelacja!
Plan dnia? Leżing, plażing, smażing. Fifi spisał się idealnie - urodzony globtroter jednym słowem! :)
W ciągu tych paru dni odwiedziliśmy dodatkowo kilka przepięknych zakątków wyspy, naładowaliśmy baterie na maxa i wróciliśmy z piękną opalenizną! 
Wyspę z pełną odpowiedzialnością polecam - dla mnie rewelacyjne miejsce, żeby oderwać się od codzienności! Każdy znajdzie coś dla siebie - ciepłe morze, piaszczyste plaże, jest też część zielona wyspy, sporo zabytków, urokliwe greckie uliczki, budynki - BAJKA! :)) Jak na podróż z dzieckiem 7 dni w zupełności wystarczy.
I jeszcze jedno nasze wspólne z Tatą P. spostrzeżenie - nigdy więcej na wakacje samochodem - no chyba, że nad nasze polskie morze... :) Dlaczego? Wracasz wypoczęty, zrelaksowany, nie stresujesz się czy będą korki na drogach czy auto nie nawali gdzieś w trasie no i przede wszystkim czas!! :))

Tuż przed odlotem :)
Już nad wyspą :)


W drodze do hotelu...

Obeznanie terenu
Lody - główne dane Fifiego na wakacjach!


Bajorko było lepsze niż morze...


Mamo, Tato... a może kawkę?? :P

Najlepsza zabawa w basenie to tylko z Tatą! :)

Leżing...

Plażing...

Smażing... :P





W tym czasie rodzice mogli się spokojnie napić kawki... 





Mama może i góry przenosić! :)




Mamo! Oddaj mi już ten aparat!

Drinki były też i dla Fifiego :)

Mama zaszalała z ośmiornicami!

CDN... :)

czwartek, 1 sierpnia 2013

URLOP wisi w powietrzu!


W powietrzu już czuć zapach wolności, słońca, ciepłego morza i olejku do opalania! Odliczanie godzin w pracy, walizki prawie spakowane, plan wyjazdu dopięty na ostatni guzik - jeszcze tylko kilka szczegółów, kilka godzin i ... rozpoczynamy URLOP pełną parą!! W tegoroczne wakacje szalejemy jak nigdy dotąd! Jako cel podróży po wielkich dylematach i wielogodzinnych rozmowach z Tatą P. obraliśmy Rodos. Strach ogromny, bo nie tylko dla Filipa to będzie pierwszy lot samolotem - i my rodzice takie lądowe kurczaczki nieopierzone w tym temacie jesteśmy! Jak się spakować, co zabrać, bagaż podręczny, itd.... Wątpliwości i zagadek nie ma końca, ale damy radę! Najważniejszy jest fakt, że przed nami wspaniała podróż życia, na którą już nie możemy się doczekać, Filip od samego rana, przed wyjściem do Babci D. biegał po całym domu z walizką! Obiecuję wrócić z mnóstwem zdjęć i wrażeń, które oczywiście tu opiszę! Do zobaczenia za ok. 2 tygodnie! :)) 
A poniżej trochę wspomnień z ubiegłorocznego wyjazdu do Chorwacji - pierwszych prawdziwych wakacji Filipa. Wielogodzinną podróż samochodem nasz wówczas 10-cio miesięczniak zniósł wzorowo jak i z resztą całe wakacje!! Oby było tak i tym razem... :))

Pocztówka z wakacji...
Na plaży odkryliśmy nowe skarby...

Podczas tego wyjazdu Fifi nabył nowe umiejętności - wspinanie się na wszystko co się da!

A tu już dziś Fifi gotowy do drogi! :)) Do zobaczenia!